Archive for November, 2008

Nie wychodź bez makijażu nawet po bułki

Sunday, November 30th, 2008

Nigdy nie wiadomo, kto w tym momencie stanie obok was przy kasie. Może to być szkolny kolega sprzed lat. Zapewne żonaty, może nie pierwszy raz, może zadurzony w jakiej dulcynei po uszy, że na jednodniowy romans nawet nie ma co liczyć jednak, mimo wszystko, nieswojo chyba pokazywać staremu kumplowi golusieńką twarz?

Moja teściowa to wredna zołza

Sunday, November 30th, 2008

Wiem, że ona mnie nie akceptuje. Dała mi jasny dowód na to. Tak, jak kobieta potrafi dać kobiecie. Oskarża mnie o Bóg wie co i wkłada w moje usta słowa, których nigdy nie powiedziałam. Niby się uśmiecha, niby jest "Uleńko, Uleńko", ale jak tylko ma okazję, to wbija nóż w plecy.

Poranne zmagania

Sunday, November 30th, 2008

Kiedy budzę Pannę Neśkę to pierwszą  reakcją – standardową już – są jej słowa  "ale mamo, ja jeszcze śpię" i jest to dla niej taka oczywista oczywistość, że koniec i kropka i nawet oczu Panna nie raczy otworzyć. Kiedy jednak w końcu  zrobi wreszcie ten najtrudniejszy krok – czyli wstanie z łóżka i najlepiej aby to było jednak prawą nogą - zaczyna się proces zwany UBIERANIEM..

Polska uzależniła się od innych

Sunday, November 30th, 2008

Demokratyczna opozycja, gdy przejęła władzę, nie była w stanie samodzielnie rozwiązywać problemów taktyczno-operacyjnych na szczeblu państwa, ustępując w tej dziedzinie kadrom wywodzącym się z dawnej PZPR i jej satelitów.

Nieokiełznana prędkość rozwoju

Sunday, November 30th, 2008

Opanowana przez Daniela sztuka podciągania się obecnie dodatkowo przysparza kłopotu, gdyż nie można go zostawić nawet na chwilę w pokoju na podłodze. Wystarczy choćby po butelkę pójść, by po powrocie zastać dzwońca z łapkami uczepionymi półki pod telewizor i ząbkiem wbitym w drewienko!

Historia starożytna

Sunday, November 30th, 2008

Mam nadzieję, że Rzymianie brać musieli na wstrzymanie. Mam nadzieję, że się Grekom robił jęczmień pod powieką. Mam nadzieję, o Egipcie, że nękała plaga gryp cię. Mam nadzieję, że Araba truła nieraz zupa z kraba.

Znowu facet popsuł kobietę

Saturday, November 29th, 2008

Na miejsce leczenia podjechał wózek z kolejną, boleściwą starszą panią. Była to sama "słodka Anna" notoryczna bywalczyni, jednocześnie największa pupilka załogi, poczynając od szefa, któremu w trakcie obchodów serwowała tic-taca owocowego, a kończąc na pani sprzątającej, którą w czasie porządków na salach częstowała sałatą i szczypiorkiem.

TrujÄ…cy bluszcz

Saturday, November 29th, 2008

Oplata Cię z każdej strony. Najpierw niewinnie, delikatnie muskając Twe stopy, potem coraz śmielej. Owijając się wokół Twego ciała, ogranicza Twoje myśli, sprowadzając je coraz częściej na inne tory. Jak się z niego wyplątać?

Najlepsza zabawka edukacyjna

Saturday, November 29th, 2008

Przecież decydując się na dziecko to my bierzemy na siebie odpowiedzialność za jego wychowanie i powinniśmy sobie zdawać sprawę z tego, że wychowanie to nie tylko kupowanie ciuszków, zapełnienie brzuszka i zaopatrzenie w tonę zabawek edukacyjnych.

Skąd w ogóle taki pomysł?

Saturday, November 29th, 2008

Ostatnio ciągle to słyszę: "Chcę być dzidziusiem!", "Chcę być zawsze mała!", "Nie chcę być duża! aaa…" Moja młodsza pociecha, a tak konkretnie 3 letnia córeczka ostatnio bawi się w dzidziusia.